Shadow manager BHP

W swojej codziennej praktyce dostrzegamy, że firmy nie mają największego problemu z wiedzą na temat ich funkcjonowania.
Mają problem z dowożeniem decyzji.

Audyty są. Raporty są. Rekomendacje są.

I wtedy pojawia się przekonanie: „to teraz wystarczy to tylko wdrożyć”.

I to „tylko” okazuje się nie takie proste jakby się wydawało.

Doradztwo często działa do pewnego momentu.

Przede wszystkim pokazuje:
– co nie działa
– co trzeba zmienić
– jak to powinno wyglądać

I to jest realnie potrzebne wsparcie.

Tylko, że zewnętrzny doradca najczęściej nie jest częścią organizacji.

Nie siedzi w jej codzienności.
Nie czuje napięć, zależności, nieformalnych układów.
Nie jest w „ kotle”, w środku wiru podejmowanych decyzji.

Przychodzi. Analizuje. Rekomenduje.
Oddaje materiał.

I wychodzi.

A zmiana nie dzieje się w PowerPoincie lub tabelce Excel.

Dzieje się w tym, co organizacja robi dzień, po dniu. I zależy od wielu zmiennych.

– Choćby od decyzji jakie wcześniej były podejmowane.
– Twardych niepisanych zasad , których się nie rusza lub nie ma teraz na to przestrzeni.
– Od presji idącej z różnych stron, która powoduje że tematy i interesy stron się rozjeżdżają.

I tego nie widać w żadnym raporcie.

A to jest prawdziwe życie organizacji.

Dlatego w pewnym momencie doradztwo przestaje wystarczać.

Bo tu już nie chodzi o to, co zrobić. Tylko jak to zrobić w tej konkretnej organizacji, konkretnym momencie, w konkretnej sytuacji.

I tu na przeciw wychodzi coś, co w obszarze BHP w Polsce nie jest jeszcze tak widoczne jak innych obszarach biznesu:

Forma wsparcia w realizacji celu z udziałem Shadow Managera.

Shadow manager nie stoi obok z listą rekomendacji.

Wchodzi w środek organizacji. W jej DNA.

Jest tam, gdzie naprawdę zapadają decyzje.

Widząc:
– jak działa organizacja, a nie jak powinna działać
– które zmiany mają szansę przejść skutecznie
– gdzie system rozsypuje się w praktyce

Nie mówi: „co by było idealne”.

Pomaga zrobić to, co jest realne i skuteczne tutaj i teraz. Najlepsze i optymalne na ten moment. Pomaga zaplanować dalsze optymalne działania.

Nie przejmuje sterów.
Nie wydaje poleceń.
Czasem nawet nie jest widoczny dla całej organizacji

Shadow manager nie zarządza procesami.
On pomaga liderowi zrobić to skuteczniej.

Decyzja po decyzji.

W projekcie, który teraz prowadzę, po audycie teoretycznie wszystko było jasne.

W praktyce: zamieszanie, brak punktu zaczepienia i manager wrzucony w obszar, którego wcześniej do końca nie znał.

I to nie był moment na kolejne rekomendacje.

To był moment na wejście w środek tego wszystkiego i poukładanie działań razem z liderem jako SM

Krok, po kroku.

Dlatego dla nas to często naturalna kolej rzeczy.

Najpierw masz prawdę o systemie (audyt).
Potem ktoś musi pomóc ją zamienić w działanie.

Bo inaczej audyt zostaje PDF-em,
a system zostaje dokładnie tam, gdzie był.

👉 Ciekawy jesteśmy, jak często twoim zdaniem „giną” dobre rekomendacje w zderzeniu z rzeczywistością?